fbpx

„Diana, ostatnio mój syn, gdy się złości zaczyna mnie bić. Co powinnam zrobić, jak reagować?” To pytanie pojawiło się na mojej ostatniej konsultacji, a odpowiedź na nie nie jest oczywista 

Zanim dziecko nauczy się wyrażać emocje słowami (a do tego potrzebna jest długoterminowa pomoc dorosłych), wyraża je całym swoim ciałem – krzyczy, płacze, rzuca się na ziemię, gryzie, tupie, trzaska drzwiami, rzuca przedmiotami, szczypie, bije… nie umie inaczej.

Na początku chcę jasno podkreślić, że zachowanie, gdy dziecko uderzy rodzica NIE jest przemocą (bo nie istnieje podstawowy warunek – NIE ma przewagi sił, a intencja tego zachowania NIE jest przemocowa).

 

Czym w takim razie jest takie zachowanie?

 

Informacją, że dziecko jest w stanie, w którym sobie nie radzi i potrzebuje naszej pomocy, by powrócić do stanu RÓWNOWAGI. Co zatem możemy zrobić?

➡️1. Uświadomić sobie, że nasze reakcje są uzależnione od naszych przekonań. Dlatego w pierwszej kolejności ważne jest to, co MY myślimy o zachowaniu dziecka. Gdy uznamy, że dziecko jest niegrzeczne, rozpieszczone, robi nam na złość, robi to specjalnie, że chce nas skrzywdzić, że nigdy nie mamy spokoju, albo „co ze mnie za matka, skoro nie umiem zapanować nad kilkulatkiem” itp., prawdopodobnie odpowiemy przemocą.

❗️A nasza reakcja jest dla dziecka MODELOWA. Oznacza to, że swoim zachowaniem POKAZUJEMY jak reagować w różnych sytuacjach. Gdy rodzic reaguje krzykiem, klapsem, straszeniem, czy karaniem, daje dziecku komunikat, że tak można postępować z innymi, że to jest ok, a przecież chcemy, by nasze dziecko zachowywało się zupełnie INACZEJ, chcemy uzyskać CAŁKOWICIE odwrotny efekt.

I tu MOCNO PODKREŚLAM – tak, każdemu czasem puszczają nerwy, mi też, ALE najważniejsze są nasze NAWYKOWE, codzienne reakcje, a nie to, co zdarza się czasami.

➡️ 2. Zastanowić się o co tak naprawdę chodzi dziecku, o co ono w tym momencie chce zadbać, o co woła. Swoim zachowaniem nie dąży do zrobienia nam krzywdy. Tak naprawdę mówi o SOBIE, nawet jeśli brzydko wyraża się o rodzicu. To NIE jest ocena Ciebie.

 

Dowiedz się, co stoi za zachowaniem…

 

… dlaczego dziecko tak robi i dlaczego w tym konkretnym momencie, dlaczego akurat TERAZ. Niewiele zrobisz z emocjami w momencie, gdy one już wybuchły, dlatego ich natychmiastowej ucięcie może być utratą cennej informacji, do której masz dostęp właśnie teraz.

Czasami może być to informacja o zmęczeniu, głodzie, przebodźcowaniu, dyskomforcie fizycznym.

Czasami to ważna wiadomość na temat tego, co się aktualnie dzieje: „Hej mamo, zauważ mnie. Z pozoru chodzi o to, że nie tą stroną noża posmarowałaś mi kanapkę, a tak naprawdę złoszczę się, bo już trzy razy Cię wołałem, abyś się ze mną pobawiła, ale usłyszałem <zaraz>. To dla mnie trudne, bo potrzebuję być zauważony TERAZ”, „Hej tato, z pozoru chodzi o nie taki kubeczek, ale tak naprawdę chodzi mi o to, że cały dzień byłem w przedszkolu, zdarzyło się milion sytuacji, których nie rozumiem. Muszę jakoś rozładować napięcie”.

Czasami jest to informacja o etapie rozwoju, w który wchodzi dziecko lub efekt napięć, które gromadzą się od dłuższego czasu: „Halo, wiem, że zachowuję się dziwnie, ale muszę sprawdzić, czy będziecie mnie kochać, nawet jeśli robię coś, co Wam się nie podoba” (potrzeba akceptacji), „Potrzebuję poczuć, że mam wpływ na to, co mnie otacza, a tymczasem wciąż muszę robić to, co ktoś mi każe” (autonomia), „Wiem, że nie lubisz, gdy Cię biję i to Cię boli, ale muszę sprawdzić co się stanie, gdy to zrobię” (eksploracja, testowanie siły).

 

Po co to wszystko?

 

Gdy nauczymy się w ten sposób patrzeć na trudne zachowania i emocje, odczytywać informacje oraz sygnały, które poprzedzają wybuch, będziemy wiedzieć jak zareagować nie tylko, gdy zachowanie już się pojawi, ale i WCZEŚNIEJ, aby wybuchów czy bicia było mniej.

Tak, NIE ZAWSZE nam się to uda i rzadko wypracujemy to w jeden dzień, raczej wymaga to czasu i zaangażowania.

Czy to jest łatwe? NIE. Czy jest warto? To zależy od tego, jakiego człowieka chcesz wychować. Jeśli takiego, który będzie umiał regulować swoje emocje, mówić o nich, rozpoznawać swoje potrzeby i o nie zadbać, to TAK, warto. 

————————————————————–

Być może w codziennych rodzicielskich zmaganiach też czasem tracisz kontrolę. Dla rodziców, którzy chcą coś zmienić, przygotowałam bezpłatny ebook do pobrania.

Jeśli zastanawiasz się, jak przestać się wkurzać, warczeć i krzyczeć; jak reagować, gdy zaczynasz tracić kontrolę i jak zrozumieć swoją złość, pobierz:

 

Jak to było…

ROZKMINY RODZINY PSYCHOLOG DLA RODZICÓWZasnęli. Zamiast wyjść jak najszybciej, to siedzę i patrzę. Zmieniają się tak szybko. Piżamka Starszego jest już trochę za krótka i znów urosły mu włosy, choć niedawno je ścinaliśmy. Tak celnie dziś strzelał gole, niemal...

czytaj dalej

To, jaka jesteś wystarczy

Rodzicu, cokolwiek zrobisz, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie Ci, że robisz to źle. Miałam pisać o więzi, ale inny temat pojawił się w mojej głowie i jak go nie wyrzucę, to nie zjem dziś spokojnie urodzinowego tortu. Bycie matką ma te plusy, że nie przestajesz...

czytaj dalej

Gdzie matka nie może, niech ojca pośle

ROZKMINY RODZINY PSYCHOLOG DLA RODZICÓWPiękna data na rozpoczęcie pisania dla Was. Zanim przejdę do sedna, to życzę Wam dziś pięknego dnia, pełnego miłości oraz: ✔️szybkiego zaśnięcia wszystkich latorośli, coby rodzice mieli wieczór przynajmniej na wino...

czytaj dalej