fbpx

ROZKMINY RODZINY

PSYCHOLOG DLA RODZICÓW

Zasnęli. Zamiast wyjść jak najszybciej, to siedzę i patrzę. Zmieniają się tak szybko. Piżamka Starszego jest już trochę za krótka i znów urosły mu włosy, choć niedawno je ścinaliśmy. Tak celnie dziś strzelał gole, niemal recytował tekst ulubionej książeczki, a przecież jeszcze niedawno nie umiał powiedzieć „mama”.

Młodszy ma już dwa zęby i chyba zeszczuplał na buzi. Ciągle chce stawać na nóżki, chociaż lekarz jeszcze zabronił. Czemu nie słucha lekarza?
Obaj mają nogi na żabę i ręce ułożone nad głową. I blond włosy też mają obaj, a myślałam, że Młodszy będzie miał ciemne po mamie.

Nie przesadzę, kiedy powiem, że zasypiali milion Iat. Teraz, kiedy tak spokojnie oddychają i kiedy śpią tak, jakby byli w najbezpieczniejszym miejscu na świecie, wiem, że to wszystko, co mnie dziś tak irytowało, jest już nieważne. Ani sok rozlany trzy razy na panelach w kuchni, ani dwie bajki za dużo, bo przy każdej obiecywał, że to już ostatnia, ani porysowana kredkami szafka, ani to świdrujące „iiioooo, iiiioooo”, bo jedzie policja. Nawet bezustanne „wiszenie” Młodszego na moich rękach i kwękanie o wszystko.

Ciekawe, co w nich z tego dnia zostanie? Może poranne wyścigi do drzwi przedszkola, kiedy Starszy jak zwykle wygrał. Może buziaki, tulaski i samoloty na dywanie, kiedy przez kilka chwil mama znów była tylko jego? Może ta kałuża z soku, w której Młodszy z taką radością „babrał” rączki (no dobra, nóżki też, cały się „babrał”). A może te książeczki, w których Młodszy ciągle gniecie kartki, kiedy je czytamy?

Zanim wyjdę i zgaszę lampkę, po raz kolejny nie mogę uwierzyć, że są już tak duzi i uświadamiam sobie, że już nie pamiętam jak to było, kiedy ich nie było.

Przypomnijcie mi to jutro rano, gdy wśród jęków i kwęków, będę próbowała jednemu i drugiemu wyczyścić zęby.

Dlaczego przy mamie dzieci zachowują się gorzej?

Albo przy tacie? Zanim pomyślisz, że robisz coś nie tak, bo pozwalasz, a powinnaś trzymać krócej, to spójrz na sytuację z nieco innej strony - tej dziecięcej. Wiemy już, że dzieci nie robią nam na złość, gdy robią to, co robią (za każdym zachowaniem idzie jakaś...

czytaj dalej

Czemu dzieci robią to, co robią?

Wymusza, testuje granice, histeryzuje, manipuluje...Ile razy to słyszeliście? I te spojrzenia, te półuśmiechy, że sobie nie radzisz, że co za matka, że pobłażliwy ojciec...że ten ktoś, to by dopiero nauczył, że kary, że pasem, że bezstresowe wychowanie, że kiedyś to...

czytaj dalej