Poznaj mnie lepiej

Diana Zalewska
psycholog | psychoterapeutka in spe
Moja praca psychologiczna zaczęła się od dzieci.
Przez wiele lat to właśnie z nimi pracowałam najwięcej. Ale bardzo szybko okazało się, że kiedy dziecku jest trudno, rozmowa rzadko kończy się tylko na dziecku.
Do gabinetu przychodzili rodzice, którzy mówili:
„Nie wiem już, jak do niego dotrzeć.”
„Próbowaliśmy wszystkiego.”
„Dlaczego on tak reaguje?”
„Co robimy źle?”
I coraz wyraźniej widziałam, że zachowania dziecka nie można rozpatrywać w oderwaniu od tego, co dzieje się wokół niego.
Rodzic, który sam jest przeciążony, niewyspany, zalękniony albo żyje w ciągłym napięciu, ma znacznie mniej przestrzeni na spokojne reagowanie na emocje dziecka. A trudności dziecka z kolei jeszcze bardziej obciążają rodzica.
Zaczęłam więc patrzeć nie tylko na jedną osobę, ale na cały system relacji.
To było dla mnie bardzo ważne odkrycie i chyba naturalny początek drogi do pracy, którą wykonuję dzisiaj.
Z czasem coraz więcej miejsca w mojej pracy zajmowały rozmowy z dorosłymi. O ich relacjach, rodzinach, doświadczeniach z dzieciństwa, sposobach reagowania, konfliktach i tym, co powtarza się z pokolenia na pokolenie.
A potem przyszła praca z parami.
I tutaj znów zobaczyłam coś podobnego: rzadko problemem jest tylko to, o co para właśnie się kłóci.
Za jedną kłótnią często stoi znacznie więcej, np. potrzeba bycia ważnym, lęk przed odrzuceniem, doświadczenie krytyki, sposób reagowania wyniesiony z domu rodzinnego albo mechanizm, który kiedyś pomagał się chronić, a dziś zaczyna przeszkadzać w bliskości.
Dlatego tak bliskie jest mi podejście systemowe.
Nie pytam wyłącznie: „Kto zaczął?” albo „Kto ma rację?”
Bardziej interesuje mnie:
„Co dzieje się między Wami?”
„Co uruchamia jedno z Was w drugim?”
„Dlaczego ten sam schemat wraca, mimo że oboje macie już go dość?”

Dzisiaj
Pracuję z osobami dorosłymi i parami.
Szczególnie bliskie są mi tematy kryzysów w relacjach, komunikacji, oddalenia, stylów przywiązania, schematów rodzinnych i powtarzających się konfliktów.
Pracuję także z osobami z ADHD oraz prowadzę diagnozę ADHD u dorosłych.
Nie wierzę jednak, że terapia powinna polegać na bezustannym analizowaniu tego, skąd wszystko się wzięło.
Historia jest dla mnie ważna wtedy, kiedy pomaga lepiej rozumieć to, co dzieje się dzisiaj i zrobić coś inaczej jutro.

A prywatnie?
Jestem żoną i mamą dwóch synów.
Relacje znam więc również z tej mniej podręcznikowej strony - codzienności, zmęczenia, logistyki, różnic zdań i próby znalezienia przestrzeni dla siebie nawzajem wtedy, gdy życie bywa pełne obowiązków.
Nie wierzę w idealne związki ani idealnych rodziców.
Bardziej interesują mnie relacje, w których można popełniać błędy, zauważać je, brać za nie odpowiedzialność i próbować ponownie.
Być może dlatego także w gabinecie nie szukam winnych.
Chcę zrozumieć historię osoby lub pary, która siedzi naprzeciwko mnie i razem sprawdzić, co można zrobić z nią dalej.
Czy to podejście jest bliskie również Tobie?
Jeśli czujesz, że właśnie takiej pracy potrzebujesz, możesz umówić pierwszą konsultację.




Nie jesteś jeszcze gotowa/y na terapię?
Możesz zacząć od materiałów, które pomogą Ci lepiej zrozumieć swoją relację i własne reakcje.