fbpx

ROZKMINY RODZINY

PSYCHOLOG DLA RODZICÓW

Kiedy mówię o wychowaniu bez kar, rodzice często myślą, że jest to wychowanie bezstresowe. 

Tymczasem prawda jest taka, że bezstresowe wychowanie nie istnieje. Wręcz przeciwnie, wszyscy są teraz przeciążeni stresem. 

Nie wierzysz? Spójrz na swoje dziecko. Ile razy w ciągu dnia płacze? Ile razy się złości? Ile razy coś musi, a nie chce?

I tak samo na siebie- ile razy w ciągu dnia masz już dość, ile razy modlisz się, aby dzieci w końcu zasnęły, ile terminów Cię goni, w ile miejsc się spóźniasz, ile zadań jest do zrobienia na wczoraj, ile razy klniesz w myślach lub na głos?

To wszystko, to jest właśnie stres, więc gdzie tu bezstresowe wychowanie? Tyle wystarczy, nie trzeba dokładać 🙂

Wyobraź sobie przyjaciela, do którego przychodzisz, kiedy Ci źle,  a on mówi, że przesadzasz, histeryzujesz,  że nic się nie stało, żebyś wróciła, jak się uspokoisz, a jak jeszcze raz do niego przyjdziesz w takim stanie, to pójdziesz do siebie na tyle minut ile masz lat 😀

Albo kiedy zrobisz coś nie tak i słyszysz, że za karę nie poczęstuje Cię ciastem i herbatą, bo nie zasłużyłaś i inaczej się nie nauczysz.

Owszem, relacja rodzic – dziecko, to nie to samo, co przyjaźń, ale bezpieczna wieź opiera się na podobnych fundamentach – wsparcie, zrozumienie, bycie bez względu na przewinienia, mądre prowadzenie.

Nie da się nikogo zepsuć, wspierając go.

O obietnicach i umowach z dziećmi

“Ale przecież się umawialiśmy, że podzielisz się z Kasią zabawkami, gdy do Ciebie przyjdzie”, “Umówiliśmy się, że po bajce posprzątasz pokój, pamiętasz?”. Zawieranie umów z dzieckiem to metoda, po którą często sięgają rodzice, z którymi rozmawiam.❓Dlaczego tak...

czytaj dalej

Czym dla Ciebie jest rodzina?

Czym dla Ciebie jest rodzina?Nie ta kiedyś. Ta dziś. Dla mnie to świadomość, że jest ktoś, dla kogo jesteś najważniejsza - najbardziej uwalniające i jednocześnie przytłaczające uczucie, jakie znam. To te dwa całusy na dzień dobry i milion na dobranoc.To złość, gdy...

czytaj dalej